Na Salonie od czasu do czasu dają się słyszeć głosy pełne intelektualnego oburzenia, na różnej maści „tfurcuw” nowych rewolucyjnych teorii fizycznych wszystkiego. Zarzuca im się przede wszystkim, tworzenie pustych teorii nieweryfikowalnych empirycznie, czy choćby wynikającego z nich jakiegokolwiek nowego projektu eksperymentu. Postanowiłem zerwać z tą niechlubną tradycją i wyjść naprzeciw wydaje się słusznej krytyce.
Dośw. Magn.
Wszyscy znają doświadczenie z magnesem sztabkowym i żelaznymi opiłkami tworzącymi charakterystyczny kształt linii sił pola wokół niego. Stało się to tak banalne i oczywiste, że zastanawianie się nad tym i szukanie w tym prostym efekcie czegoś nowego wydaje się stratą czasu. Kiedyś rozmyślając (lubię to czynić zanim zasnę po skończonej robocie) zaświtała mi myśl, że kształt pola magn., jego linie, to prawda iluzoryczna.. Opiłki z reguły rozsypujemy na papierze lub szkle, między opiłkami i podkładką występuje tarcie, mówiąc inaczej uwiązanie i czy przypadkiem ten efekt nie jest przyczyną powstawania obrazu linii sil pola magn.?
Proponuje zrobić takie doświadczenie w stanie nieważkości. Wokół elektromagnesu rozsypmy opiłki i podajmy napięcie na cewkę robiąc przy tym zdjęcia szybką kamerą.
Przewiduję, że nie powinniśmy zobaczyć przy tego typu doświadczeniach żadnych lini sił pola.
Dośw. Grawitacyjne.
W spadającej windzie stwórzmy układ do klasycznego eksperymentu grawitacyjnego, dwie małe kulki masy połączone ramieniem i dużą kulę ustawioną pod jedną z nich. W takim układzie moim zdaniem istnieje możliwość, że nie zaobserwujemy żadnych oddziaływań grawitacyjnych między kulami. Jeżeli dodatkową siłą spowodujemy zwiększenie przyspieszenia spadania windy w polu graw., to niewykluczone, że zauważymy efekt odpychania się ciał a nie ich przyciągania
Oba eksperymenty mają podobną ideę fizyczną, tą wspólną ideą jest uwiązanie względem pola siłowego. Teoretyczne uzasadnienie przewidywań wyżej opisanych eksperymentów
pozwolę sobie nie rozwijać-najpierw udany eksperyment, potem teoria.




► elektromagnesu rozsypmy opiłki i podajmy napięcie na cewkę robiąc
► przy tym zdjęcia szybką kamerą.
► Przewiduję, że nie powinniśmy zobaczyć przy tego typu
► doświadczeniach żadnych lini sił pola.
Ja pamiętam moje zdziwienie, gdy kiedyś pół wieku temu zauważyłem, że przedmioty nienamagnesowane przyciągały inne przedmioty nienamagnesowane, gdy w pobliżu znajdował się magnes.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ferromagnetyki w polu magnetycznym stają się magnesami.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Później gdy już byłem trochę większy zbierałem magnesy korekcyjne używane w kineskopach do centrowania wiązki, a takich kineskopów wiele było na wystawkach. Te magnesy zawsze(!) sklejały się do siebie same skręcając się tak, by biegun N jednego magnesu stykał się z biegunem S drugiego magnesu. Tworzyły się z tych magnesików spontanicznie sznury przypominające korale nasupłane ciasno na sznurku.
Te spontaniczne sznury magnesów nazywane są "liniami sił pola" bowiem opiłki uzyskują orientację N-S wymuszoną polem.
W doświadczeniu, które proponujesz, by opiłki umieścić w próżni, aby wyeliminować tarcie - powyższa zasada nie zmieni się:
opiłki (magnesy) będą dążyć do tego by się posklejać, w konsekwencji tworząc zamknięte linie dotykające końcami obu biegunów, a pomiędzy tymi liniami będą odstępy, bo sąsiednie linie będą częściowo odpychane przez te już utworzone.
Pytanie które się nasuwa, to pytanie:
dlaczego kształty jakie tworzą sklejające się magnesy nazwano liniami sił pola?
► Jeżeli dodatkową siłą spowodujemy zwiększenie przyspieszenia
► spadania windy w polu graw., to niewykluczone, że zauważymy
► efekt odpychania się ciał a nie ich przyciągania
Jeżeli dodatkową siłą spowodujemy zwiększenie przyspieszenia spadania windy w polu grawitacyjnym, to kulki uderzą w sufit, bowiem nie poruszają się względem windy, ale względem pola. :)
► Oba eksperymenty mają podobną ideę fizyczną, tą wspólną ideą
► jest uwiązanie względem pola siłowego.
Dokładnie TAK.
Każdy punkt fizycznej przestrzeni ma swoje parametry: elektryczne, magnetyczne i grawitacyjne i to nie odległe przedmioty oddziałują na te obiekty, ale pola bezpośrednio te obiekty otaczające.
► Teoretyczne uzasadnienie przewidywań wyżej opisanych
► eksperymentów pozwolę sobie nie rozwijać-najpierw udany
► eksperyment, potem teoria.
Eksperyment przeprowadzony w myślach - to także eksperyment.
Na tym opiera się przewidywanie i wyciąganie wniosków. :-)
pozdrawiam,